#Punkt zwrotny

Afera z nielegalnym wykorzystaniem danych z Facebooka w kampaniach politycznych nabiera tempa. Kolejni użytkownicy (i firmy) likwidują swoje konta w portalu. Akcje spółki lecą w dół. Mark Zuckenberg będzie odpowiadał na pytania przed amerykańskim Kongresem.

O co tak naprawdę chodzi? O dane, które zbierają o nas portale i serwisy. Bo choć zazwyczaj się na to godzimy (instalując nową aplikację, zawsze jesteśmy o zgodę pytane), to rzadko czytamy o co chodzi. I nie wiemy, że budzik chce mieć dostęp do naszych kontaktów. A kalkulator do SMS-ów. Lub stoper do albumu ze zdjęciami. Albo, że za cenę informacji o tym, do której aktorki jesteśmy podobne, puszczamy dalej w świat wszystko, co wie o nas Facebook. A co tak naprawdę wie? Prawie wszystko. No chyba, że klikamy świadomie. Wtedy część danych możemy zachować dla siebie. Chcesz wiedzieć, co dokładnie wie o Tobie? Wejdź w ustawienia na FB i kliknij w opcję „Pobierz kopię swoich danych z Facebooka”. Dostaniesz je błyskawicznie. I tu brawa dla serwisu. Przed lekturą - zapnij pasy...

Nasz komentarz:

Rozmyślamy, co przyniesie przyszłość: Scenariusz 1: oburzenie minie i wszystko wróci do normy. Choć może niektórzy z nas klikając w kolejną zgodę, chwilę się zastanowią. Scenariusz 2: Użytkownicy zaczną uciekać. A wtedy firmy będą musiały zareagować. Ale to potrwa. Scenariusz 3: Politycy powiedzą STOP zbieraniu tak wielu danych. I zaostrzą przepisy.Tylko wtedy zapewne rynek wymyśli coś innego. Wszechświat nie znosi próżni.

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Chodź do nas
  • Facebook Basic Square
  • Instagram Ikona społeczna

© 2023 by EPS Marketing. Proudly created with Wix.com